Blog > Komentarze do wpisu
Kryzys - cd

Pomimo powrotu od 25 czerwca do większej dawki Efectinu (150mg), nadal trzymam się ledwo, ledwo...
Co prawda ostatnie dwa tygodnie miałam bardzo wyczerpujące fizycznie i psychicznie, ale ewidentnie czuję, że nie panuję nad emocjami. Małe zranienie a wpadam w rozpacz, niemal prowadzącą do śmierci... Muszę całkowicie unikać bodźców, bo nie daję rady wrócić do równowagi...
Jestem też ciągle zmęczona, bardzo źle śpię i dołączyła się silna alergia...
Mam jeszcze trochę nadziei, że znowu będzie lepiej...

czwartek, 19 lipca 2018, nadziejawb

Polecane wpisy